Aktywności zimowe, w które możemy zaangażować nasze dziecko

Zima wcale nie musi oznaczać zamykania się w naszych domach na cztery spusty. Mama w formie to kobieta potrafiąca czerpać radość z każdej chwili spędzonej z dzieckiem, niezależnie od panujących warunków atmosferycznych. Szczególnie, że unikanie mroźnej zimy w obawie o zdrowie naszej pociechy, jest krzywdzące dla jego ogólnego rozwoju oraz dla nas samych. Dlatego też, w tym artykule podpowiem jak zorganizować czas dla naszego najmłodszego członka rodziny, aby w pełni mógł on doznać piękna zimy, a tym samym dobrze się przy tym bawić.

Zanim zacznie się zabawa

Nim zdecydujemy się na wyjście, powinniśmy przede wszystkim zapoznać się z panującą na zewnątrz temperaturą. Monitorowanie jej stanu jest bardzo istotne z racji tego, iż – niezależnie od wieku naszego dziecka – nie powinniśmy wystawiać małego szkraba na największe mrozy. Jeśli termometr wskaże nam nie mniej niż -10°C, możemy ze spokojem wybrać się na wspólną zabawę. W innym wypadku, lepiej spędzić ten dzień w zaciszu domowym. Sprawa wygląda podobnie z występującym porywistym, zimnym wiatrem oraz mogącym pojawiać się w większych miastach i miejscowościach, smogiem. Smog jest szczególnie niebezpiecznym czynnikiem, mogącym mieć wpływ nie tylko na zdrowie, czy rozwój naszego dziecka, ale również na nas samych. Dodatkowo, warto odnotować fakt, iż najlepszą porą na wspólne zimowe harce jest południe.

Aktywne dziecko i mama w formie – wspólne zabawy

Aktywności zimowe, w które możemy zaangażować nasze dziecko będą nieco zróżnicowane, ze względu na wiek naszego szkraba. Im większy urwis, tym więcej ciekawych rozwiązań oraz także o wiele bardziej aktywnych. Podstawowym pomysłem na wspólne spędzanie czasu na zewnątrz jest nic innego, jak spacer. W tym przypadku zarówno niemowlaki, jak i te nieco większe dzieci, mają równe szanse we wzięciu w nim udziału. Różnicą może być jedynie sposób transportu. Dla maleństwa będzie to oczywiście dobrze przygotowany do jazdy w trudnych warunkach wózek, natomiast dla większego dziecka, mogą być to tradycyjne sanki. Niedługi spacer na wolnym powietrzu, to idealny sposób na odprężenie się, a także odskocznia od codziennych obowiązków w domu. Wie o tym każda mama w formie, która przy okazji takich przechadzek, jest w stanie organizować sobie krótkie przerwy na serię prostych ćwiczeń. Co więcej – do tej czynności, można zaangażować również własne dziecko, krzewiąc w nim potrzebę dbania o sprawność fizyczną już od najmłodszych lat.

Jeśli dla naszego dziecka spacer to za mało, możemy wykorzystać posiadane przez nas sanki i zorganizować tradycyjną zabawę zjeżdżania z górki. W tym celu, trzeba jednak nieco pomyśleć nad odpowiednią i bezpieczną lokalizacją, która będzie znajdowała się z daleka od ruchu ulicznego. Ta forma aktywności z pewnością dostarczy naszemu dziecku wiele radości, zwłaszcza, że na sanki możemy wsiadać razem z nim. Oznacza to, iż do wspólnej zabawy będziemy mogli zaangażować nawet najmłodsze dzieci. Pamiętajmy również o tym, aby dozować czas spędzony na sankach. Malutkie dzieci nie są tak ruchliwe jak starszaki, przez co bardzo szybko mogą zmarznąć.

Tradycyjne zabawy na świeżym powietrzu

Szukając odpowiedniego rozwiązania dla zimowych aktywności, najlepiej cofnąć się do czasów naszego własnego dzieciństwa. Czerpiąc z tradycyjnych, prostych w swojej formie zabaw, możemy zapewnić naszemu dziecku dużo radości oraz ruchu. Przykładowo, dla dużych dzieci wystarczy zorganizować wspólne lepienie bałwana lub jakiejkolwiek postaci, wymagającej od najmłodszych kreatywności. To doskonały sposób na wspólną zabawę dla wszystkich członków rodziny. Równie dobrym pomysłem na mile spędzony czas, jest także przeprowadzenie prawdziwej bitwy na śnieżki. Ale uważaj! Przy tej zabawie musisz dokładnie monitorować zachowanie Twojego dziecka, wytłumaczyć mu jej reguły (rzucanie śnieżek poniżej pasa) oraz kontrolować lepione przez niego kulki śniegowe (aby nie znajdowały się w nich kamienie). Jeśli nie jesteśmy pewni czy nasze dziecko poradzi sobie z takim rodzajem aktywności, możemy najpierw zapoznać go z techniką rzucania śnieżek, za pomocą konkursu trafiania do celu. W tym przypadku przydają się nam puste wiaderka, lub plastikowe butelki.

Sposobów na wspólne spędzanie czasu jest bardzo wiele. Każda aktywna mama w formie, dbająca o swoje samopoczucie i wygląd, bez problemu będzie w stanie zadbać także o samopoczucie własnego dziecka. Wystarczy tylko nieco chęci i żadna zima nie jest zła. Dlatego też, nie bój się wychodzić – pozwól swojemu dziecku poznawać świat, takim jakim jest. I pamiętaj. Nie ma nic przyjemniejszego, niż powrót do ciepłego domu po długim, zimowym spacerze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *